niedziela, 10 maja 2015

dziwnie mi...

koniec kwietnia zapoczątkował bardzo pracowity,
a zarazem całkiem próżny czas
i choć to dopiero początek, już czuję,
że totalnie nie w moim stylu...

2 komentarze:

Margarithes pisze...

:) ach te metamorfozy

stasinka pisze...

fanaberie :)