poniedziałek, 9 grudnia 2013

praha to miasto z kobiecą intuicją

rozpoznała moje ego obdarowując malowidłami Maybilline i street fotosesją
oraz odpowiada na uniwersalne potrzeby swoich pozostałych gości
( w kolejności też raczej intuicyjnej) :


ale i ją intuicja niestety czasem zawodzi:


2 komentarze:

Travelling Milady pisze...

To pięknie, zjawisz się tam i zdobywasz uznanie od progu:) Kocham Pragę, ale te matrioszki na Starówce nie przestają mnie zadziwiać.

stasinka pisze...

Matrioszki są pełne uroku, ale ich obecność w towarzystwie Krecika jest zastanawiająca:) Przeraża mnie natomiast ta masa tandycizny zalewająca wąskie, prześliczne praskie uliczki...