piątek, 22 listopada 2013

u gospodarza

kominki  i okna były zamożnościami
granaty to szczęście, jedność i płodność
tutaj kobiety stawały się jego żonami
on wydawał  przyjęcia dla męskiego grona
hierarchizując swoich gości

6 komentarzy:

Margarithes pisze...

Imponujący kominek, lubię wschód i te delikatne zakrętasy... zawsze kojarzyły mi się z wąsami, takimi wywinietymi do góry, nie wiem dlaczego.

stasinka pisze...

kominek symboliczny, z wymalowanymi owocami granatu :) osmańskie dzieło sztuki!

Margarithes pisze...

niestety nie masz dodanego gadżetu obserwatorów, ale dodałam sobie Twój blog do czytnika i na bieżąco mi tu pokazuje, poza tym mam włączone powiadomienia odpowiedzi na komentarze :P

stasinka pisze...

Mam, na samym dole, pod pomarańczowym hasłem: "Namaste". Nie działa?

Margarithes pisze...

wcześniej nie widziałam :*

stasinka pisze...

Google plus namieszało mi w głowie, a ja przez to pomieszałam gadżety, stąd zamieszanie.. ale jest już jak być powinno:)